Przewlekły stres powoduje zaburzenia równowagi biochemicznej, które przekładają się na problemy z pamięcią, upośledzenie funkcji immunologicznych czy magazynowanie energii w postaci tłuszczu. Nadmierna ekspozycja na glikokortykoidy powoduje osłabienie mięśni, a w połączeniu z epinefryną podnosi ciśnienie, potęguje miażdżycę tętnic, nasila impotencję, prowadzi też do zaniku popędu seksualnego, nieregularnych cykli, a nawet zapalenia okrężnicy czy cukrzycy…

Kiedy człowiek odpoczywa, jego mózg robi coś dokładnie przeciwnego. Wykonuje gigantyczną pracę, polegającą na analizowaniu wiedzy z całego naszego życia, czy tworzeniu nowych lub reorganizowaniu już istniejących połączeń między komórkami nerwowymi. Dodatkowo niektóre jego części są aktywne cały czas – nawet podczas najgłębszego snu kontroluje takie procesy, jak oddychanie czy bicie serca.

Organ nieużywany zanika” – jedna z naczelnych zasad ewolucji sprawdza się nie tylko w makro-, ale też w mikroskali. Oznacza to więc nie tylko to, że po zejściu z drzewa odpadły nam ogony, ale również, że jeśli nie dostarczamy naszemu mózgowi odpowiedniej ilości różnorodnych bodźców, możemy się spodziewać niekorzystnych zmian w jego strukturze i funkcjonowaniu.

Pewien niepozorny hotel w Amsterdamie sprzedaje hamburgery po 20 euro za sztukę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, każdy ma prawo żądać dowolnej ceny za swój produkt, gdyby nie sposób, w jaki właściciele przekonują do zakupu owego dania, oraz to, że klienci do nich wracają…